Social media:
Wyszukiwarka:

Debata Kolejowa w Rzeszowie

W debacie, która zgromadziła przedstawicieli Zarządu PKP, parlamentarzystów, samorządowców i związkowców Podkarpacia zabrakło podkarpackich posłów i senatorów PO oraz przedstawicieli wojewody. Sejm i Senat reprezentowali jedynie parlamentarzyści PiS. Jak powiedział Wojciech Buczak, szef „Solidarności” w regionie rzeszowskim – PO i PSL w tej sprawie zdezerterowało. Podczas debaty zabrałem głos i zwróciłem uwagę, że w całej Europie jest tak, że to państwo jako właściciel kolei dotuje ją i wspiera traktując kolej jako dobro narodowe pełniące służebne funkcje społeczne. Tymczasem w Polsce rząd przekazał samorządom utrzymywanie kolei po pierwsze z długami, a po drugie bez jakiegokolwiek zabezpieczenia środków publicznych na wsparcie samorządów w tym trudnym zadaniem. Efektem jest zawieszanie linii, brak modernizacji infrastruktury, brak środków na zakup taboru, bo samorządy zwyczajnie nie dysponują wystarczającymi środkami na utrzymanie transportu kolejowego. Bardzo niepokojącym efektem braku wsparcia państwa, które zamiast pobudzać rozwój gospodarczy i inwestycje, a tym samym zapobiegać rosnącemu bezrobociu, tnie wydatki, są na kolei kolejne zwolnienia m.in. w spółce CARGO. Sytuacji w tym przedsiębiorstwie poświęcona zostanie kolejna debata w sprawie sytuacji na kolei, planowana w Przemyślu. W ramach swojej wypowiedzi zadałem przedstawicielom zarządu PKP pytanie o planowane wypadnięcie z kolejowego Masterplanu lini E30 Rzeszów-Medyka. Okazało się, że moje obawy nie były bezpodstawne, bo rzeczywiście realizacja E30 jest poważnie zagrożona. Podobnie jak trasy E-71, która ma zapewnić szybkie dotarcie z Rzeszowa przez Kolbuszową do Warszawy.