Social media:
Wyszukiwarka:

Europosłowie PiS: rząd degraduje pozycję Polski na arenie międzynarodowej


Rząd Donalda Tuska degraduje pozycję Polski na arenie międzynarodowej i jest „kulą u nogi” dla polskiej gospodarki – uważają europosłowie PiS Ryszard Czarnecki i Tomasz Poręba. Ich zdaniem, spadek Polski w rankingach światowych gospodarek odbije się na kieszeniach Polaków.

Europosłowie PiS w piątek na konferencji prasowej w Sejmie przywoływali ranking „Doing Business 2011”, który znalazł się w corocznym raporcie Banku Światowego. Polska w tym rankingu zajęła 70 miejsce na 183 kraje. Nasz kraj wyprzedzają m.in. Namibia, Białoruś, Ghana, czy Samoa.

Według Poręby, rząd PO-PSL nie reformuje Polski, co widać coraz bardziej w ocenach naszego kraju w różnego rodzaju rankingach światowych, w których pozycja Polski jest coraz słabsza.

Podkreślił, że najgorzej w Polsce sklasyfikowano załatwianie zgody na budowę. „Zajmujemy miejsce 164 – tak naprawdę kompromitujące, bo na 183 kraje. Za nami jedynie Sierra Leone, Sri Lanka, Gwinea i Zimbabwe” – powiedział europoseł PiS.

Jak zauważył, aby w Polsce cokolwiek zbudować, trzeba przejść przez 32 procedury, co średnio zajmuje aż 311 dni.

„To pokazuje degradację polskiej pozycji w różnego rodzaju rankingach międzynarodowych oraz brak skuteczności modernizacyjnych poczynań rządu Donalda Tuska. To pokazuje także brak jakichkolwiek reform i jakichkolwiek działań, które miałyby służyć wzmocnieniu polskiej pozycji w Europie i na świecie” – uważa Poręba.

„Powinniśmy w tym momencie zadać pytanie Donaldowi Tuskowi: skoro jest tak dobrze jak on uważa, to dlaczego jest tak źle?” – pytał europoseł PiS.

Według Czarneckiego, spadek Polski w rankingach międzynarodowych jest kosztowny i odbije się na kieszeniach wszystkich podatników i przedsiębiorców. „Ten rząd jest kulą u nogi dla polskiej gospodarki i rankingi przez nas przedstawione najlepiej to pokazują” – podkreślił europoseł PiS.