Social media:
Wyszukiwarka:

Jarosław Kaczyński: Polsce należy się w tej perspektywie 42 mld euro. To jest suma, której trzeba bronić

Szef PiS poinformował, że skierował do mającego w piątek odwiedzić Polskę prezydenta Francji Francoisa Hollande’a list, w którym zwraca się o poparcie polskich postulatów dotyczących budżetu UE na lata 2014-2020. Dodał, że takie poparcie udało mu się uzyskać u premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona.

„Podpisałem list do prezydenta Hollande’a, w którym jako szef opozycji zwracam się o to, by poparł polskie postulaty i (…) podtrzymał istotę UE, czyli wyrównanie poziomu państw UE” – mówił Kaczyński.

Lider PiS mówił o tym, że w ostatnim czasie pojawił się pomysł, by bronić polityki spójności kosztem polityki rolnej. „Zdecydowanie się na to nie zgadzamy. Należy się nam w tej perspektywie 42 mld euro [na rolnictwo – red.]. To jest suma, której należy bronić” – podkreślił szef PiS.

Jarosław Kaczyński oświadczył także, że Prawo i Sprawiedliwość uzyskało korzystną dla Polski deklarację brytyjskich konserwatystów w sprawie unijnego budżetu.

Jak powiedział prezes PiS, premier David Cameron zapewnił, że oszczędności w unijnym budżecie na lata 2014-2020 mają dotyczyć krajów zamożnych – a nie tych na dorobku, w tym Polski. „Oczekujemy ze strony obecnego premiera by uzyskał to samo ze strony swoich sojuszników z Europejskiej Partii Ludowej” – powiedział Kaczyński. Zaznaczył, że rząd Wielkiej Brytanii popiera także postulat PiS w sprawie wyrównania poziomu wsparcia polskich i zachodnich rolników.

Jarosław Kaczyński uprzedził Donalda Tuska, który – jak poinformował rzecznik rządu – będzie dopiero rozmawiał z szefem brytyjskiego rządu w sprawie wieloletniego budżetu UE.

Zdaniem szefa PiS jeśli Donald Tusk nie uzyska w UE korzystnych zapisów dla Polski, powinien zawetować budżet. Zaznaczył, że nie można godzić się na oszczędności kosztem Wspólnej Polityki Rolnej.

Tomasz Poręba zauważył, że polski premier wydaje się być bardzo zaskoczony tym, że m.in. Niemcy, Austria czy Holandia opowiadają się za bardziej ograniczonym budżetem a to dlatego, że polski rząd „nie robił nic, by tworzyć sojusz z krajami, które chcą jak największego budżetu i wsparcia dla europejskiego rolnictwa”.

Europoseł PiS zaznaczył, że budżet to nie tylko kwestie finansowe, ale także szereg przepisów, które mogą się okazać niekorzystne dla polskich samorządów. Chodzi m.in. o propozycję obciążenia beneficjentów unijnych środków kosztami podatku VAT czy korekty finansowe netto, czyli mechanizm automatycznego odbierania przyznanych na dany program pieniędzy, jeśli roczny raport z jego realizacji wykaże poważne odstępstwa od uzgodnionych celów. „To może uniemożliwić absorpcję środków unijnych w Polsce” – stwierdził Poręba.

Politycy PiS zaapelowali do drugiego rządowego koalicjanta – Polskiego Stronnictwa Ludowego – o obronę praw polskich rolników. „Nie wyobrażam sobie, by PSL zgodziło się na takie propozycje. To byłaby absolutna zdrada polskiej wsi” – powiedział Janusz Wojciechowski.