Social media:
Wyszukiwarka:

Polityk PiS ostrzega: ta decyzja to porażka całej Polski

– To nie jest porażka PiS, ale porażka całej Polski – ocenił Tomasz Poręba, komentując decyzję Sejmu w sprawie paktu fiskalnego. – Dla Polski pakt ten może oznaczać perspektywę stagnacji i braku rozwoju – ostrzega eurodeputowany PiS w rozmowie z Onetem.

Sejm przyjął dziś projekt ustawy zezwalającej na ratyfikację unijnego paktu fiskalnego. Przeciwko niemu opowiedzieli się posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski, argumentując, że przyczyni się on m.in. do ograniczenia suwerenności Polski.

– To nie jest porażka PiS, ale porażka całej Polski – powiedział w rozmowie z Onetem Tomasz Poręba. Eurodeputowany PiS zapowiedział także, że jeśli pakt fiskalny zostanie ratyfikowany, Prawo i Sprawiedliwość zaskarży go do Trybunału Konstytucyjnego. Według polityków PiS, zapisy paktu są sprzeczne z polską konstytucją, tak jak i sposób jego procedowania w polskim Sejmie.

– Zgodnie z ustawą zasadniczą i orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego nie wolno przekazywać kompetencji w istotnych obszarach państwa na poziom międzynarodowy. Kwestia budżetu jest wyłączną kompetencją polskiego parlamentu – przypomina Tomasz Poreba. – Tymczasem pakt fiskalny przewiduje kontrolę polskiego budżetu przez instytucje unijne z możliwością zaskarżenia Polski do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i nałożenia na nas kary. Jest to ewidentna ingerencja w polski budżet, niezgodna z Konstytucją RP – dodaje.

W ocenie Poręby, pakt fiskalny jest pełen „niezwykle niebezpiecznych zapisów” dla Polski. Europoseł PiS ocenia, ze zgoda polskiego rządu na przyjęcie paktu fiskalnego to zgoda m.in. na proponowaną przez Komisję Europejską koordynację polityki podatkowej, której efektem może być harmonizacja podatku CIT. – W Polsce wynosi on 19 proc., w Niemczech 29 a we Francji 34. Jaki jest zatem interes Polski w ujednolicaniu tego podatku? Nie dowiedzieliśmy się tego wczoraj ani od Donalda Tuska, ani od Jacka Rostowskiego – zaznaczył.

Poręba odniósł się także do słów Leszka Balcerowicza, który skrytykował dziś w radiu zet polityków prawicy za twierdzenia o ograniczaniu suwerenności Polski. Byłyszef NBP stwierdził m.in., że „jeżeli przez suwerenność rozumiemy sytuację, w której dane państwo może wszystko, to na świecie jest jedno państwo suwerenne: Korea Północna”.

– Takie stwierdzenia dziwią, zwłaszcza gdy padają z ust byłego ministra finansów i szefa Narodowego Banku Polskiego. Jeszcze raz podkreślę – zgodnie z Konstytucją RP kwestia budżetu jest wyłączną kompetencją polskiego parlamentu a odbieranie jej to pozbawianie Polski możliwości samodzielnego decydowania o własnych finansach – powiedział polityk PiS. – Jeżeli możliwość niezależnego decydowania o własnym budżecie nie jest elementem suwerenności państwa, to co nim jest? – zapytał retorycznie.

Zdaniem Poręby, ogromnym zagrożeniem” dla polskich inwestycji jest tzw. „złota reguła”, według której roczny deficyt strukturalny nie może przekroczyć 0,5 proc. nominalnego PKB. Euro poseł PiS argumentuje, że oznacza to konieczność pokrywania tzw. wydatków bieżących tylko z dochodów budżetowych, a wydatków inwestycyjnych tylko z tych samych dochodów, wspomaganych pożyczanymi pieniędzmi, ale tylko do wysokości 0,5 proc. PKB. – Dla takiego kraju jak Polska, potrzebującego jak największych inwestycji infrastrukturalnych, może to oznaczać perspektywę stagnacji i braku rozwoju – ostrzega.

Poręba zwrócił także uwagę na kary nakładane przez Komisję Europejską, które Polska mogłaby ponieść z tytułu nieprzestrzegania „złotej reguły”. – Będą one oscylować w granicach 0,1 proc. PKB, czyli ok. 1,5 mld zł, biorąc pod uwagę PKB z końca 2011 roku. – Byłby to poważny cios w polską, coraz bardziej zwalniającą, gospodarkę – ocenił eurodeputowany.

W opinii polityków Prawa i Sprawiedliwości, pakt fiskalny nie jest sposobem na walkę z kryzysem gospodarczym w UE. – Pakt fiskalny ma zasilić przyszły fundusz ratunkowy dla eurolandu. Podpisując ten pakt premier Donald Tusk zgodził się na ratowanie strefy euro kosztem polskich podatników – stwierdził Poręba. Eurodeputowany ocenił jednocześnie, że pakt fiskalny dotyczy pogrążonej w kryzysie strefy euro, do której Polska „szczęśliwie nie należy”. Według niego, „sprzeczne z logika” jest przyjmowanie na siebie zobowiązań, nie mając żadnego wpływu na decyzje podejmowane przez kraje strefy euro.