Social media:
Wyszukiwarka:

Poręba o decyzji PE ws. unijnego budżetu: to porażka PO

– To porażka europosłów PO. Platforma, jako członek Europejskiej Partii Ludowej, jest osamotniona i niewiele jest w stanie osiągnąć jeżeli chodzi o polskie interesy – mówi w rozmowie z Onetem Tomasz Poręba. Eurodeputowany PiS komentuje w ten sposób dzisiejszą decyzję Parlamentu Europejskiego w sprawie unijnego budżetu.

Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą budżetu UE na lata 2014-2020, w której odrzucił porozumienie wynegocjowane przez szefów państw i rządów na szczycie w Brukseli w lutym.

Zdaniem Tomasza Poręby, jest to „porażka europosłów PO”, która pokazuje, że Platforma, jako członek Europejskiej Partii Ludowej (EPP), jest osamotniona i niewiele jest w stanie osiągnąć, jeżeli chodzi o polskie interesy. – Posłowie PO zdołali jedynie uprosić swoją grupę polityczną o możliwość złożenia poprawki do wspólnej rezolucji, która nieco zmiękczyłaby jej wydźwięk, ale która i tak przepadła w głosowaniu, gdyż nie poparła jej duża część EPP. W ten sposób grupa polityczna do której w PE należy Platforma Obywatelska zagłosowała przeciwko Polsce – mówi europoseł PiS.

Poręba twierdzi, że dzisiejsza decyzja europosłów dotyczyła roli Parlamentu Europejskiego w strukturze instytucjonalnej UE. Jak dodaje, Parlament „pręży muskuły”, starając stać się pełnoprawnym uczestnikiem negocjacji budżetowych, pomimo że traktaty unijne nie przewidują dla niego takiej roli.

– Stąd tak mocne deklaracje przywódców największych grup politycznych aby odrzucić porozumienie budżetowe, zwłaszcza EPP oraz Socjalistów, których nie zdołali niestety przekonać nasi koledzy i koleżanki z Platformy (EPP) oraz SLD (Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów) – ocenia.

Decyzja eurodeputowanych oznacza także konieczność podjęcia kolejnej rundy negocjacji budżetowych. Poręba zaznacza, że Polska ma szanse wywalczyć swoje postulaty budżetowe „jeśli Donald Tusk nie ulęknie się i nie zacznie wycofywać z tego, co już zostało uzyskane”.

– Polska musi twardo i zdecydowanie postawić sprawę dopłat rolniczych, gdyż jako jeden z niewielu krajów, poprzez nieudolnie prowadzone negocjacje przez Tuska realnie straciła w tej dziedzinie. Zmiana tego stanu rzeczy musi być absolutnym priorytetem rządu PO – podkreśla polityk PiS.

Poręba, odnosząc się do wyników głosowania, twierdzi, że Donald Tusk w polityce unijnej powinien także rozmawiać z Wielką Brytanią i Davidem Cameronem, a nie na Niemcami o i Angelą Merkel. – PiS nie myliło się wskazując na Camerona jako najlepszego sojusznika Polski, jeżeli chodzi o kwestie wieloletnich ram finansowych – zaznacza Poręba.

– Cała grupa EKR (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy) do której w PE należy PiS oraz brytyjska partia konserwatywna, zgodnie głosowała zarówno za poprawką, wzywającą do poparcia wyników szczytu, jak i za poprawkami złożonymi przez Platformę Obywatelską. Nie zrobili tego jednak np. Niemcy z EPP lub grupa socjalistyczna – dodaje europoseł w rozmowie z Onetem.

(kd)