Poręba o likwidacji: to była błędna i przedwczesna decyzja


Mielecki europoseł Tomasz Poręba (PiS) po wczorajszych rozstrzygnięciach w radzie gminy wiejskiej Mielec zaprosił dziennikarzy, by podzielić się swoimi reakcjami dotyczącymi likwidacji szkół w Złotnikach i Rydzowie. – Można było jeszcze bardziej przyjrzeć się gospodarce finansowej szkoły, kosztom utrzymania, można było nawet myśleć o redukcji etatów, ale nie o zamykaniu całej szkoły – mówi Tomasz Poręba i zapowiada, że będzie chciał spotkać się zarówno z wójtem, jak i radnymi gminy.

Poręba zaprosił dziennikarzy na spotkanie dzień po tym, jak w gminie wiejskiej Mielec przegłosowana została uchwała intencyjna w sprawie likwidacji dwóch szkół podstawowych: w Złotnikach i Rydzowie. Podjęciu tej decyzji towarzyszyło wczoraj sporo emocji – na sesji rady gminy pojawiło się kilkadziesiąt osób, głównie rodziców, których dzieci uczęszczają dzisiaj do dwóch wspomnianych szkół. Czytaj więcej o przebiegu sesji rady gminy.

– Likwidacja jest ostatecznym krokiem. Zanim podejmujemy takie decyzje, powinniśmy wziąć pod uwagę absolutnie wszystkie argumenty. Chodzi mi o dzieci, które uczęszczają do tych szkół, a które po likwidacji szkoły będą skazane na jazdę po całym powiecie, często po kilkanaście kilometrów do innych szkół. Jest kwestia opłacalności takich przejazdów. Popatrzmy też na dobro rodziców, którzy od lat mieli komfort, że ich dzieci miały możliwość uczenia się w tych szkołach. Wreszcie jest dobro społeczne. Każda tego typu placówka jest centrum edukacji, kultury, oświaty dla całej miejscowości. Tam toczy się życie – argumentował Poręba nadmieniając, że są to względy dla których decyzja o zamknięciu powinna być ostatecznością.

Eurodeputowany ocenił wczorajsze głosowanie radnych gminnych, którzy opowiedzieli się za likwidacją. Nazwał to decyzją „bardzo błędną i znacząco przedwczesną”. Poręba przypomniał, że ludzie z jego otoczenia już wcześniej apelowali do radnych, by takiej decyzji nie podejmować. – Mówiliśmy chociażby o tym, że szkoła w Rydzowie dostała granty na prowadzanie dwóch programów unijnych. Zamykanie jej w tym momencie jest dla mnie nielogiczne – dodaje europoseł PiS.

– Można było jeszcze bardziej przyjrzeć się gospodarce finansowej szkoły, kosztom utrzymania, można było nawet myśleć o redukcji etatów, ale nie o zamykaniu całej szkoły. Zganianie wszystkiego tylko na koszty i liczbę dzieci nie jest moim zdaniem przekonującym argumentem – mówi Tomasz Poręba i zapowiada, że w tej sprawie będzie chciał spotkać się z wójtem gminy Kazimierzem Gackiem.

– Mam nadzieję, że temat nie jest do końca zamknięty. Będę chciał się spotkać także z radnymi, będę starał się nakłonić do tego żeby tą decyzję cofnęli, może odroczyli, ale nie podejmowali takich dramatycznych i kategorycznych kroków – zapowiada.

KS