Social media:
Wyszukiwarka:

Poręba o słowach Hugh Williamsa: ta publikacja jest skandaliczna

– Ta publikacja jest skandaliczna, co gorsza, nie jest to jedyny atak na Polskę tego typu – mówi w rozmowie z Onetem Tomasz Poręba, oceniając szokujące słowa na temat Polski, które znalazły się w książce autorstwa brytyjskiego polityka. – Potrzebny jest powrót do prowadzenia aktywnej polityki historycznej, tak jak miało to miejsce za życia ś.p. Lecha Kaczyńskiego – dodał eurodeputowany PiS. W czwartek brytyjskie media poinformowały, że Hugh Williams, zastępca skarbnika Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP), napisał książkę na temat historii, w której znalazły się szokujące twierdzenia dotyczące m.in. historii Polski. Brytyjski polityk zasugerował w niej, że to polityka II Rzeczpospolitej przyczyniła się do wybuchu II wojny światowej. Polityk twierdzi, że doprowadziło do tego „prowokowanie” Adolfa Hitlera przez Polaków, który, w rezultacie podjął decyzję o rozpoczęciu działań zbrojnych. Tomasz Poręba przypomina, że politycy UKIP znani są z tego, że swój kapitał polityczny budują na szkalowaniu innych. Eurodeputowany PiS zaznacza także, że nie jest to „jedyny atak tej partii na Polskę”, ponieważ politycy tej partii głosowali przeciwko przystąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej, wielokrotnie wypowiadali się także przeciwko polskim pracownikom zatrudnionym na Wyspach. – Przy okazji niedawnych negocjacji budżetowych lider tej partii Nigel Farage stanowczo twierdził, że jest przeciwko finansowaniu projektów, takich jak warszawskie metro ze środków unijnych – stwierdził Poręba w rozmowie z Onetem. – Dziwię się, że te wszystkie sprawy, jak i ostatnia skandaliczna publikacja, mają miejsce przy zupełnym milczeniu Zbigniewa Ziobry, który w Parlamencie Europejskim jest w jednej frakcji z tym, w wielu sprawach antypolskim, ugrupowaniem – dodał. Eurodeputowany PiS zwraca uwagę, że książka polityka UKIP, nie jest jedyną publikacją tego typu. Zdaniem Poręby, niesłuszne i nierzetelne oceny polskiej historii, jakie pojawiają się za granicą, to „efekt kompletnego porzucenia przez rząd PO-PSL polityki historycznej”. – Jeśli sami nie szanujemy własnej historii, trudno oczekiwać tego od innych. W obronie dobrego imienia Polski za granicą jesteśmy mało stanowczy. Tezy przedstawione w książce Williamsa to jedynie kolejny przykład tego, jak zakłamuje się historię przy zupełnej bierności przede wszystkim Ministerstwa Spraw Zagranicznych – ocenia Poręba. Polityk PiS w tym kontekście przypomina także skandaliczną wypowiedź prezydenta USA Baracka Obamy na temat „polskich obozów śmierci”. – Polski rząd uważa, że przeszłość nie jest ważna i lepiej zachować status quo, nawet jeśli oznacza to gloryfikowanie morderców Polaków. Od kilku lat w Hruszowicach na Podkarpaciu stoi pomnik gloryfikujący UPA, która mordowała Polaków tylko dlatego, że byli Polakami – mówi eurodeputowany w rozmowie Onetem. – Z moim apelem o jego usunięcie zgodziła się Rada Pamięci Ochrony Walk i Męczeństwa. Zobaczymy, czy polskie państwo będzie na to stać – dodaje. W opinii Poręby, Polska nie dba o swoją politykę historyczną, tak jak inne kraje. Jako przykład wymienia tutaj Angelę Merkel, która „umiejętnie prowadzi niemiecką politykę” w tym zakresie. – Oczekiwałbym większej aktywności od naszego MSZ, które dysponuje przecież właściwymi instrumentami dyplomatycznymi. Potrzebny jest także powrót do prowadzenia aktywnej polityki historycznej, tak jak miało to miejsce za życia ś.p. Lecha Kaczyńskiego – podkreślił. Polski polityk zwrócił również uwagę na zadania Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które decyduje m.in. o dotowaniu Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej. – Nie rozumiem, czemu miało służyć finansowanie przez instytucje państwa filmu „Pokłosie”. Moje wątpliwości budzi także realizacja misji publicznej, do której TVP jest zobligowana ustawą. – Telewizja Polska ochoczo zaprezentowała szkalujący AK serial „Nasze matki, nasi ojcowie”, natomiast od wielu lat emisji nie może doczekać się „Generał Nil” – powiedział Poręba. Jak dodał, jeśli „obecne władze nie reagują na brak poszanowania polskiej historii, to trudno spodziewać się, że inni będą ją respektowali”. źródło; http://m.onet.pl/wiadomosci/kraj,v947r