Social media:
Wyszukiwarka:

Poręba: to ostatni moment na Via Carpathię

Za kilkanaście dni Parlament Europejski zdecyduje o losach drogi Via Carpathia. – Dlatego moja grupa w PE, czyli Grupa Konserwatystów, zgłosi poprawkę wpisującą całą trasę do sieci głównych dróg europejskich, których budowa i modernizacja byłaby możliwa do 2030 r. – zapowiedział w czwartek w Rzeszowie europoseł PiS Tomasz Poręba
Via Carpatia to trasa, która ma połączyć kraje nadbałtyckie z południem Europy. W Polsce pokrywałaby się z drogą ekspresową S19. Podkarpacie jest bardzo zainteresowane tą inwestycją, bo dałaby ona nam połączenie z Lublinem i na południe z Barwinkiem.

Drogi najpewniej nie uda się w Polsce wybudować bez wsparcia funduszy unijnych. A uruchomienie tych będzie trudne bez wpisania trasy do sieci transportowej TEN-T. Tymczasem – jak poinformował dziś europoseł Poręba – dobiegają końca trójstronne negocjacje (tzw. trilog) między Parlamentem Europejskim, Komisją i Radą UE ws. rozporządzenia TEN-T, czyli ostatecznych wytycznych dotyczących rozwoju transeuropejskiej sieci transportowej.

Według Poręby to ostatni moment na walkę o szlak Via Carpathia.

– Za kilkanaście dni PE zdecyduje o losach drogi Via Carpathia. Decyzja w sprawie wpisania S19 do sieci bazowej TEN-T to tak naprawdę decyzja o rozwoju lub stagnacji wschodnich regionów naszego kraju. Trzeba zrobić wszystko, by Via Carpathia znalazła się wśród głównych dróg europejskich – podkreśla europoseł Poręba.

Poinformował, że spotkał się w tej sprawie ze swoją grupą polityczną w Parlamencie Europejskim. – Udało mi się przekonać moją grupę w PE do tego, aby złożyła w tej sprawie poprawkę wpisującą całą drogę Via Carpathia, w tym odcinek w Polsce, do sieci głównych dróg europejskich, których modernizacja i budowa byłaby możliwa do 2030 roku. Będziemy teraz przekonywać inne grupy w PE do poparcia tej poprawki – mówił Poręba. Podkreślił, że kolejna rewizja sieci TEN-T nastąpi dopiero za 10 lat.

Znaczenie S19 dla województwa podkarpackiego podkreślał podczas konferencji prasowej także marszałek Władysław Ortyl. – Samorząd województwa podkarpackiego wpisał tę drogę na listę przedsięwzięć strategicznych do negocjacji kontraktu terytorialnego. Niestety, drogi tej nie widzi rząd. Dobrze, że dostrzega ją Parlament Europejski i samorząd województwa – zaznaczył marszałek województwa podkarpackiego.

PiS zarzuca rządowi w tej sprawie bierność. Przypomnijmy jednak, że premier Donald Tusk obiecał budowę S19 na odcinku Rzeszów – Lublin do 2015. Dziś wiadomo, że jest to niemożliwe. Prawdopodobnie ten odcinek ma szansę na budowę do roku 2020. W tym roku zostały ogłoszone przetargi na dwa małe odcinki drogi ekspresowej.

– Decyzja dotycząca wpisania S19 do sieci TEN-T jest kluczowa z punktu widzenia nie tylko Polski, ale także pozostałych, najbardziej wysuniętych na wschód krajów UE. Apeluję do rządu Donalda Tuska o wykorzystanie wszelkich możliwych narzędzi do tego, by Via Carpathia znalazła się wśród głównych dróg europejskich – wezwał tymczasem europoseł Poręba. – My będziemy robić wszystko, żeby przekonać jak największą liczbę europosłów do poparcia poprawki mojej grupy. W pierwszej kolejności zwrócimy się do europosłów reprezentujących kraje, przez które przebiega Via Carpathia – dodał europoseł PiS.

Głosowanie w PE nad rozporządzeniem dotyczącym rozwoju transeuropejskiej sieci transportowej odbędzie się w drugiej połowie października.