W mediach: Młodzi, otwarci na wiedzę i Europę mieleccy licealiści

O wrażeniach z pobytu w Brukseli rozmawialiśmy z maturzystami.

Katarzyna Kurek i Kacper Podpłomyk na co dzień uczą się w szkołach średnich. Kasia uczęszcza do Zespołu Szkół w Radomyślu Wielkim. Kacper jest z kolei uczniem II Liceum Ogólnokształcącego w Mielcu.

Co ich łączy? Obydwoje są inteligentni, oczytani, chętnie się uczą. Nie przypadkiem zostali laureatami konkursu wiedzy o Unii Europejskiej. Byli wśród kilkunastu innych wyróżnionych w tym konkursie, którzy w nagrodę pojechali na wycieczkę do Brukseli, zorganizowaną przez podkarpackiego posła do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości Tomasza Porębę i jego biuro. Są ambitni i interesują się wiedzą o społeczeństwie i Europie.

Porozmawialiśmy z nimi o wrażeniach z wyjazdu.

AM: Kasiu, po powrocie do szkoły, zapewne będziesz pytana o to, jak było w Brukseli. Co powiesz swoim kolegom?

K.K.: Powiem, że jest warto poznać historię, jak i warto poznać inną kulturę, miasto, a także struktury Unii Europejskiej, której staliśmy się częścią. Ja się bardzo cieszę, że odbyłam taką wycieczkę, poznałam miasto. Było wspaniale.

AM: W czasie wyjazdu odbył się także mecz piłkarski. Reprezentacja gimnazjów z Mielca zmierzyła się z młodzieżową Anderlechtu Bruksela. Było zimno, ale kibicowałaś?

K.K.: Oczywiście, że kibicowałam. Wczorajszy mecz był trudny. Widać było, że nasi chłopcy świetnie grali. Belgowie jednocześnie mają doskonałe warunki treningowe i obiekty sportowe. Już kilkulatki uprawiają tam sport. To profesjonalizm.

AM: I jakie wrażenia po meczu?

K.K.: Nasza drużyna wygrywała w pierwszej połowie, powinniśmy być dumni z tego. Nawet w sytuacji, gdy nie wygrali meczu.

AM: Jak podobał Ci się Parlament Europejski?

K.K.: Widać było, że panuje tam harmonia i przede wszystkim bardzo wysoka kultura. Jest to takie miejsce, w którym na pewno marzyłoby się pracować. Chciałabym mieć taką pracę, myślę, że spełniłabym się po ukończeniu studiów.

AM: Jakie masz wrażenia po spotkaniu z europarlamentarzystą?

K.K.: Mnie to spotkanie bardzo mile zaskoczyło. Poseł Tomasz Poręba był miły, towarzyski… taki zwykły człowiek, towarzyszył nam w meczu, co było dla mnie zaskoczeniem. Spotkał się z nami także w parlamencie, przy obiadach i kolacji.

AM: Dlaczego interesujesz się Unią Europejską?

K.K.: Osobiście bardzo lubię wiedzę o społeczeństwie. Myślałam o studiach prawniczych i jest mi to potrzebne. Interesuje mnie wiele zagadnień związanych z polityką. Uważam, że jako obywatele Unii powinniśmy o niej wiedzieć jak najwięcej.

AM: Kacper, jakie z kolei są Twoje wrażenia z pobytu w Brukseli?

K.P.: Są bardzo pozytywne. Rzeczywiście Tomasz Poręba przygotował wiele atrakcji. Dla mnie osobiście największe wrażenie wywarło Atomium – faktycznie cud techniki. Również Bruksela jest ciekawym miastem, gdzie spotykają się różne kultury, nie tylko walońska i flamandzka, bo mieszkają tu ludzie z całego świata. Poszerzyło to nasze horyzonty. Ogólnie myślę, że była to bardzo interesująca i wartościowa inicjatywa i myślę, że każdy z nas jest zadowolony, że miał szansę tu być.

AM: Przyjechaliście zwiedzać stolicę Belgii w rocznicę obalenia Muru Berlińskiego. Historyczny moment. Dwadzieścia lat temu Europa likwidowała podziały, dziś Wy możecie realizować się w innych krajach.

K.P.:Ja myślę, że to jest wspaniała sprawa, że żyjemy w takich czasach. Należy pamiętać, że już Otton III próbował zrealizować ideę wspólnej Europy. Przez te tysiąc lat od powstania tej koncepcji, Europa niestety cierpiała z powodu licznych wojen, konfliktów narodowościowych. Chciałbym dodać, że uprzedzenia biorą się z niewiedzy i dlatego wspólna Europa bez uprzedzeń jest takim buforem bezpieczeństwa, który będzie nas chronił na najbliższe lata.

AM: Parlament Europejski kojarzy się raczej z Brukselą, tymczasem miejscem jego sesji jest Strasburg. Poseł Poręba zadał związane z tym pytanie konkursowe w parlamencie. Wyjaśniłeś dlaczego właśnie we francuskim mieście odbywają się obrady i wygrałeś.

K.P.: Z punktu widzenia ekonomicznego jest to bezzasadne. Wracając do kart historii, należy pamiętać o wzajemnej niechęci dwóch zwaśnionych narodów – Francji i Niemców. Strasburg po wojnie został wybrany jako symbol, symbol pojednania, przenikanie kultur, synkretyzmu kulturowego Europy i myślę, że Europa dalej potrzebuje tego symbolu. Zabranie siedziby parlamentu ze Strasburga byłoby zaprzeczeniem idei jednej Europy, dla Francuzów osobiście potwarzą.

AM: Dlaczego interesujesz się Unią Europejską?

K.P.: To jest bardzo istotny punkt moich zainteresowań, interesuję się szerzej wiedzą o społeczeństwie, zresztą w tamtym roku zostałem laureatem konkursu z tego przedmiotu i mam możliwość studiowania na najlepszych uczelniach w kraju. Rozważam możliwość studiowania Europeistyki, chociaż raczej skłaniam się ku studiowaniu prawa. Ale kto wie, być może podejmę się studiowania na takim kierunku, który da mi możliwość pracy w strukturach Unii Europejskiej.

AM: Co konkretnie mógłbyś robić w strukturach wspólnej Europy?

K.P.: Chciałbym pracować przy absorpcji środków europejskich, myślę, że jest to bardzo interesujące i zagadnienia związane z Europą, są wyzwaniem dla całej naszej generacji, aby wykorzystać szansę jaką daje nam Unia Europejska.