Wystąpienie Tomasza Poręby w debacie PE na temat sytuacji w Chinach

Panie Przewodniczący! Sposób stłumienia protestów, do których doszło w prowincji Sinkiang, po raz kolejny ukazał nam autorytatywny charakter władzy komunistycznej w Pekinie. Na skutek największych od kilku lat i dekad starć etnicznych w Chinach zginęło co najmniej 180, a 1600 osób zostało rannych. Obowiązkiem Parlamentu Europejskiego jest potępienie przemocy, której źródła leżą w dyskryminacji na tle etnicznym i religijnym. Tak też powinno być w tym przypadku, gdzie siła autorytarnego państwa została skierowana przeciwko mniejszości ujgurskiej. Nie jest ona jednak jedyną ofiarą totalitarnych rządów.

Mieszkańcy Europy opartej na wartościach chrześcijańskich mają szczególny obowiązek wobec chrześcijańskich mniejszości prześladowanych w innych częściach świata. W przypadku Chin owa mniejszość stanowi według nieoficjalnych źródeł ponad 30 milionów ludzi. Tym sposobem przedstawiciele populacji wielkości dużego europejskiego kraju są szykanowani, śledzeni, pozbawieni możliwości znalezienia pracy, torturowani i mordowani przez komunistyczne władze chińskie. Chiński reżim zdaje sobie sprawę z tego, że wiara chrześcijańska niesie z sobą pragnienie wolności i praworządności, dlatego właśnie usiłuje ograniczyć jej rozwój. Zwalczanie Kościoła nie przynosi jednak oczekiwanych skutków, bowiem liczba wiernych zwiększa się systematycznie z roku na rok.

Chińskie władze muszą zrozumieć, że Państwo Środka stanie się krajem w pełni nowoczesnym dopiero wtedy, gdy zacznie szanować podstawowe zasady demokracji i wolności religijnej.